czwartek, 27 lutego 2014

Z INNEJ BECZKI #56

Hej :)

Dziś piszę do Was z moich rodzinnych stron! W końcu doczekałam się kilku wolnych dni.

Niestety są i minusy moich wojaży. Nie mam tu warunków do tworzenia, ani też zbyt wiele czasu...
Zwykle tak to już jest że w te 3,4 dni chce tyle zrobić...że brakłoby czasu na sen.

Ale to że nic nie tworze,nie znaczy że nic nie działam.
Dziś wysłałam kilka karteczek wykonanych na licytację której dochód będzie przeznaczony na rehabilitację Macieja, młodzieńca który choruje na autyzm.



Jego mama prowadzi blog Maciejk@ gdzie można dowiedzieć się więcej o tej akcji.



Chciałam Was również zaprosić na bloga mojej przyjaciółki, która (troszkę za moją namową) postanowiła zmierzyć się z blogowaniem! Zapewniam Was że odwiedzając Kuferek Gagaty nie pożałujecie!



Przychodzą już do mnie też zamówienia półproduktów do wykonania świątecznych dekoracji. Po powrocie do Warszawy powoli się za wszytko zabiorę.



A tymczasem kończę już tą moją paplaninie, idę wypić kawkę z rodzinką!

Pozdrawiam Cieplutko, Klaudia.

środa, 19 lutego 2014

ZRÓB TO SAMa #55

Hej :)

Dziś przychodzę do Was z serduszkowym postem! Chciałam zdążyć przed walentynkami...ale dopadło mnie "wiosenne" (w lutym) przesilenie. Spałam kiedy tylko się da i gdzie się da...



 
Do materiałowych serduszek zabierałam się już od dłuższego czasu, podglądając wasze cudeńka!

Ja niestety z maszyną się nie lubię, więc moje powstawały mozolnie przy pomocy tańczącej igły i plątającej się nitki...

Czy mój czas i cierpienie zostały wynagrodzone dobrym efektem? Oceńcie sami :)


Pozdrawiam Cieplutko, Klaudia.

wtorek, 11 lutego 2014

Z INNEJ BECZKI #54

Hej :)

Dziś, jak co miesiąc przychodzę z marzycielską pocztą

Muszę się Wam przyznać, jestem z siebie dumna, że udaje mi się pamiętać o moim postanowieniu wysyłania jednej karteczki w miesiącu!

W lutym karteczka powędruje do ślicznej błękitnookiej Patrycji.

Karteczka z dzwoneczkiem, czyli ulubioną postacią naszej małej solenizantki :)!




Zapraszam i zachęcam i Was do wysyłania :)!

Pozdrawiam Cieplutko, Klaudia.

niedziela, 2 lutego 2014

ZRÓB TO SAMa #53

Hej :)

Ostatnio nie mam za wiele czasu ani na pisanie, ani na tworzenie.... 
Ciągle z tyłu głowy słyszę głos "weź się za rosyjski"... Cóż, taki już studencki los.

Ale nie przynudzam. Dziś przychodzę z postem, który jest wynikiem  spożywczych zakupów w tesco :)

A mianowicie gdy byłam na cotygodniowych zakupach, udało mi się wypatrzyć 30  drewnianych klamerek w cenie 99 groszy :)



Właściwie nie wiem po co mi one...
Nie do końca też wiem, skąd biorą się w mojej łazience coraz to nowe lakiery :)



W wyniku powyższych wypadków, powstały lakierowane klamerki! Tworzenie ich sprawiło mi naprawdę wiele zabawy :)



Ostatecznie pomyślałam jednak, że nie będę stosować ich do wieszania bielizny :)

 

Pozdrawiam Cieplutko, Klaudia.