wtorek, 30 kwietnia 2013

ZRÓB TO SAMa #20

Hej :)

W ostatnim czasie udało mi się ocalić przed zapomnieniem, tudzież  pozbyciem się...3 torebki.


Ich zmiany są  niewielkie, ale dla mnie znaczące :).Gdyby nie troszkę inwencji poszły by już dalej w świat :) A tak pozostają ze mną.

Pierwsza z nich, która kosztowała mnie najwiecej pracy, to duża torba z zdartymi skórkami.


Postanowiłam jej "rogi" obszyć muliną.... co niestety nie okazało się łatwe, i pokłułam sobie całe palce igłą :(. Ale z efektu jestem zadowolona :)


Kolejna to pleciona torebeczka, z odprutym zamkiem.


Zamek oczywiście przyszyłam bez trudu, a dla przełamania jej charakteru dodałam kilka złotych ćwieków. Mi teraz podoba się dużo bardziej :)


Ostatnia została torebeczka, która właściwie nie miała wad...ale i tak postanowiłam ją nieco odświeżyć :)


Z starej skórkowej spódniczki wycięłam jaskółki (wiem że nie są już modne, ale...) i przykleiłam je na solidnej dwustronnej taśmie :) Ozdabiając dodatkowo gwiazdkami :)



Przyznam że jak rzadko, jestem zadowolona w 100% z każdej z przeróbek :)

Pozdrawiam Cieplutko, Klaudia.

czwartek, 18 kwietnia 2013

ZRÓB TO SAMa #19

Hej :)

Taka dziś piękna pogoda ;), zdecydowanie mobilizująca do działania... że postanowiłam, mimo naprawdę dużego "niedoczasu" zamieścić nowego posta ;)

Ja z natury jestem osobą dość oszczędną i znam wartość pieniądza :). Dlatego bardzo nie lubię wyrzucać rzeczy w których drzemie jeszcze jakiś potencjał.... i można jej jakoś wykorzystać.

Z drugiej jednak strony nie jestem jakimś wielkim chomikiem i nie lubię kiedy mam tzw. "przyda się" zbyt wiele...
Dlatego dla wszystkiego staram się znaleźć szybko nowe zastosowanie;)

I kiedy ostatnio (w trakcie wiosennych porządków) znalazłam w łazience lakiery, które sama nie wiem jak i dlaczego trafiły do mojej kosmetyczki, postanowiłam je wykorzystać do pomalowania drewnianych szkatułek z empiku.


Malowanie ich zajęło mi co prawda troszkę czasu, gdyż należę do tych osób które nie przepadają za zbyt długim siedzeniem w oparach lakieru....


Ale pracę podzieliłam sobie na kilka etapów, nie ukrywam że najbardziej podobało mi się malowanie lakierami croc... Lubię patrzeć jak tak ładnie pękają :)


I w ten oto sposób wykorzystałam stare nienadające się już (prawie) do niczego lakiery.

I zdobyłam nowe pudełeczka na moje bibeloty ;)
Chyba nawet nie wyszły tak najgorzej?

Pozdrawiam Cieplutko, Klaudia.


czwartek, 11 kwietnia 2013

ZRÓB TO SAMa #18

Hej :)

Przyznam że ostatnio nie mam za wiele czasu na przeróbki... uczelnia w tym tygodniu pochłonęła mnie bez reszty, co gorsza kolejny tydzień zapowiada się taki sam :(

No może nie całkiem bez reszty, ale każdą wolną chwilę staram się wykorzystać na wiosenne porządki... sprzątam wszędzie gdzie się tylko da, natrafiając przy okazji na różne zapomniane rzeczy. Jak na przykład ta kurtka...

po mojej ingerencji...

...przerabiałam ją już jakiś czas temu. Moja ingerencja w nią nie należała do wielkich, po prostu ją naćwiekowałam... i doszłam do wniosku, że efekt nie jest najgorszy jak na pierwszy raz :)...ale zdecydowanie zbyt "agresywny" jak dla mnie :). Trafia ona więc na stos rzeczy to wystawienia na allegro, mam nadzieję że i z tymi niedługo się uporam :).

tu jeszcze przed...

Pozdrawiam Cieplutko, Klaudia.

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Z INNEJ BECZKI #wyniki konkursu

Hej :)

Tak jak obiecałam, są już wyniki mojego pierwszego rozdania ;)
Bardzo dziękuję za wszystkie zgłoszenia i miłe komentarze. 
Niestety wygrać mogły tylko trzy osoby :)numery przypisałam do kolejności komentarzy.


Szczęśliwymi wygranymi są:

Małgorzata Chrobak - I zestaw
Sylwiaxx16 - II zestaw
Karotka250ml - III zestaw 

Wygranym gratuluję, i proszę o sprawdzenie skrzynek mailowych:)
Im szybciej otrzymam Wasze adresy, tym szybciej wyślę paczuszki :)

A tymczasem u mnie na i za oknem W KOŃCU pojawia się wiosna!!! 



Pozdrawiam Cieplutko, Klaudia.